- Siadaj - powiedziałam.
- O... dzięki.
- Od dawna tak nie śpisz?
- Ok. miesiąca.
- Polecam sok z lawendy i te tabletki... - Sięgnęłam po torbę i wyjęłam z niej leki.
- Spróbuję. Może pomoże.
- Idziesz na spacer?
- Teraz, w nocy? - spytała zdziwiona.
- Tja. W świetle księżyca zdjęcia wyglądają niesamowicie... Tutejszy las jest piękny! No i może znajdziemy lawendę.
- Dobra.
Wyszłyśmy z akademii.
Prada?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz